Monica.

Imię i nazwisko
Monica.
Lokalizacja
Eckersberg.
WWW

Piję, palę, jestem wulgarna, niemiła, ironiczna, nie lubię większości z was, z resztą ze wzajemnością i w ogóle nie próbujcie mnie przegadać.

  • Poniedziałek, 13 lutego 2012

    • 19:37

      [^anks] Ale, że szarlotka do zębów?!

    • 19:19

      Szczotka... #parser szarlotka.

    • 16:35

      [^tomash] To już było...

    • 16:05

      Każdy ma dwie twarze, jedna się śmieje, druga w kącie płacze... znasz to? Ja za dobrze nauczyłam się udawać. Żałuję.

    • 15:47

      #Słucham, #yourapplesłucha:

    • 15:47

      Leci mi krew z nosa.

    • 13:39

      Jej się na mózg już siedzenie w chacie rzuca... zamiast zająć się ogarnianiem domu woli grosiaki przeliczać i do słoików wrzucać.

    • 08:50

      #Słucham, #yourapplesłucha przed wyjściem.

    • 07:53

      #Śniadanie i #teatime... czarna #herbata powinna rozbudzić moje szare komórki... mam tęgą rozkminę jak się dzisiaj ubrać.

    • 01:08

      Gasz i znowu ten poniedziałek.

    • 01:02

      [^alldull] Wychodzę.

    • 00:41

      Oh, nie! Żarówka mi znowu wyjebała w kosmos! Siedzę bez światła!

    • 00:39

      Nienawidzę ^alldull'a, za przeprowadzkę na drugi koniec świata i zmianę czasu strefowego. Nie mogę normalnie z nim pogadać, co za kutas.

    • 00:15

      ^Alldull, nie rób ze swojej byłej problemu wielkości drugiej planety ziemi, bo wiem, że koło tyłka Ci to lata w rzeczywistości.

    • 00:04

      [^alldull] A w czwartek niech się dzieje co chce?

    • 00:00

      Oby przeżyć te trzy dni... jakoś, ale przeżyć...

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 23:07

      [^vauban] #parser... parabole. Sama nie rozumiem skąd się to wzięło.

    • 22:38

      Dzisiaj poczułam, że mi Cię brakuje... to cholernie głupie uczucie.

    • 22:34

      Ich bin nich' ich wenn du nicht... Will ich nicht mehr sein.

    • 22:22

      [^yourapple] W ogóle nie wiem z jakiej racji ja mam iść na 10:00.

    • 22:21

      Jutro idę o godzinę za wcześnie niż muszę... powinni mi za to płacić.

    • 21:57

      Praktycznie wszystko o sobie wiemy, a witamy się rumieńcem na twarzy i ze spuszczoną głową niżej klinu w gaciach.

    • 21:49

      Nie wiem o co mi chodziło, zawsze na jakiejś dzikiej kurwie żyłam.

    • 21:48

      Wyłam jak jakiś bawół! :D

    • 21:46

      [^yourapple] "Wypluł i znów nastała cisza pod klatką, gorsza niż z tym jego ciamkaniem." - Ale wała, normalnie leżę i kwiczę! :D

    • 21:44

      ^alldull powoli zaczynał drażnić mnie swoim specyficznym żuciem gumy. Nie wiem czy to przez te jego kolczyki w nosie... tfu! Jakie kolczyki w nosie?! W języku.

    • 21:40

      Bez sensu to samobójstwo, skoro jeszcze tyle przede mną beznadziejnych sytuacji... muszę przecież to zobaczyć! Jeszcze z tylu rzeczy zostało mi się pośmiać...

    • 21:27

      Trzy lata... trzy lata pieprzonej tułaczki po świecie by wylądować na jeszcze większym gównie niż z którego się powstało... co to dla mnie było?

    • 21:23

      W sumie nadal był dla mnie bliską osobą, po mimo wielu usterek i jego chujostwa wobec mnie.

    • 21:21

      Bo co niby miałam mu powiedzieć? Już wcześniej wydawało mi się, że tracę ludzi z przed oczu, że gdzieś mi giną po drodze. Nie chciałam stracić wszystkich.

    • 20:44

      No to idę przeprać kilka ciuchów, wybrać co poniektóre zajebiste rzeczy, bo nie będzie czasu we Wrocławiu kupić.

    • 20:31

      "Black metal fans speaking of anything at all."

    • 20:18

      #Słucham, #yourapplesłucha:

    • 14:47

      Chuj! Już więcej nic nie będę czytać! Jak zwykle upodobam sobie jakiegoś bohatera, a ten w połowie książki umiera śmiercią tragiczną, ja tak nie mogę!

    • 14:35

      So rusty at this... Anyway here, have an Emo.

    • 14:32

      Oh I am confusing myself. *cough hack die* ♡

    • 13:14

      "Państwo śpią na dworze."

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 22:51

      Piję wodę, a mam posmak w gębie marchewki świeżo zmielonej z jabłkiem... chyba coś ze mną jest nie tak.

    • 22:48

      #Yourapplesłucha:

    • 22:08

      #Ludziektórzy nie jedzą domowych zup, bo są robione na tłuszczu zwierzęcym.

    • 21:47

      Aktualnie nie robię nic, tylko siedzę i się nudzę, potem pójdę coś zjeść, posiedzę, pozdycham trochę i pójdę spać.

    • 21:41

      [^kasjel] To chodź do mnie! :D

    • 21:25

      JEEEEEŚĆ, #KURWA!

    • 21:20

      Nie jestem dzisiaj na chodzie... czuję się jak rozbebeszona.

    • 21:11

      Moje CV wygląda jak choinka z mnóstwem zawieszek, bombek, lampek i cukierków... a czuję, że jeszcze bym coś tam wpakowała. <rotfl>

    • 20:45

      [^yourapple] Do tego "pracodawca zapewnia zakwaterowanie oraz wyżywienie w miejscu pracy"... żyć nie umierać.

    • 20:41

      Ładnie, ładnie... będę się tak cieszyć niesamowicie jak dostanę tą pracę... od 2,800zł netto miesięcznie do czterech tysiaków.

    • 20:03

      Mmmmmmm... lubię dobre... #pokacycki, #kliknijbogif.

      default picture
    • 19:43

      #Ludziektórzy... pytają się mnie o co chodzi, jak mają wszystko podane na papierze... i muszę palcem pokazywać... chyba im się czytać nie chcę.

    • 19:37

      "Jestem zmęczony. W nocy się budziłem, bo kot mi się na ryj ciągle kładł. Trzeba tu posprzątać. Szczerze to mi się nie chce."

    • 19:36

      Dostałam skarpetki z kostkami. Cieszę się jak głupia.