Monica.

Imię i nazwisko
Monica.
Lokalizacja
Pusta planeta zamieszkała przez grobowiec...
WWW

Piję, palę, jestem wulgarna, niemiła, ironiczna, nie lubię większości z was, z resztą ze wzajemnością i w ogóle nie próbujcie mnie przegadać.

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 19:11

      [^elvorien] +nieskończoność.

    • 18:23

      #showyourapple, #samoblip... x wieki temu, znalazłam przez przypadek w odmętach starego dysku... geezes.

      default picture
    • 13:23

      #Słucham, #yourapplesłucha:

    • 12:15

      "Matko, czy możesz usunąć zdjęcie mojej mordy ze swojego konta na nk, bo nie mam już 13 lat, a Ty zapraszasz do znajomych, ludzi, którzy są moimi znajomymi..."

    • 11:56

      [^yourapple] A potem mówi, że was kocha, a potem znowu po was jedzie jak po jakimś psie, że uczuć nie macie, bo chcecie spać...

    • 11:54

      Znacie to uczucie kiedy matka przychodzi o trzeciej w nocy by was opierdolić, że właśnie obgadujecie kogoś przez telefon, a wy tak naprawdę śpicie?

    • 01:42

      #Słucham, #yourapplesłucha... na #dobranoc...

    • 01:28

      A w karcie mam bardzo kolorowo... pierdyliard schorzeń...

    • 01:22

      Nic mi nie można i ja na to chuja kładę... skutki są jakie są... tylko więcej palę i mniej żrę...

    • 01:03

      Instynkt samozachowawczy jednak się mnie jeszcze trzyma.

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 23:55

      #Japierdolę, a tylko coś powiedz, że coś chcesz... to potem będę Ci, #kurwa, wypominać do następnego nowego roku, że o to poprosiłeś! Ja jebie, co za ludzie!

    • 22:27

      Czas wrócić do rynsztoku.

    • 21:38

      Musi istnieć taka praca gdzie nie trzeba się tak urzeczywistniać z otoczeniem.

    • 21:07

      Jest niska i bliżej jej do dziecka, choć niektórzy mówią, że z tyłu wygląda jak staruszka.

    • 20:09

      #Słucham, #yourapplesłucha:

    • 18:57

      Raz, dwa, trzy... chyba wracam do żywych.

    • 17:34

      Pochłaniam duże złoża energii, ale nadal nic.

    • 16:54

      #pokapulpit... ładne, ładne...

      default picture
    • 16:40

      Dzisiaj jestem lewitującym trupem.

    • 13:43

      A ja jeszcze w piżamie i bez śniadania... grejt.

    • 12:24

      #Słucham, #yourapplesłucha... pojebało mnie...

    • 11:26

      [^elvorien] Ja wczoraj w nocy myślałam, że z bólu przemaluję pokój sokami trawiennymi... Dzisiaj to lajcik.

    • 11:22

      [^elvorien] +1, to Ty też?

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 23:39

      Ja do byłego... "A Tobie co się stało? Wiedziałam, że jedzenie karmy dla gryzoni może się tak skończyć... kurwa, przestaję żreć to gówno!"

    • 22:37

      Mamo, tato... wróciłam! A chuj... i tak jestem sierotą.

    • 22:23

      Nie wiem o co chodzi, ale o coś chodzi na pewno.

    • 21:32

      #showyourapple... nie wiem skąd to się u mnie wzięło, ale pomyślałam, że wstawię... chyba 2008r.

      default picture
    • 21:29

      To nie to co kiedyś. Coś jakbym przestała żyć, ale to też nie to... Nie wiem.

    • 21:26

      Chyba jakoś nie tak... chyba to nie to...

    • 20:44

      Wiecie jak się czułam na te święta? Jak jedyny człowiek na świecie niemogący znaleźć sobie miejsca po mimo tak dużych rozmiarów ziemi.

    • 20:33

      Nawet krew wydaje się być różowa kiedy nie żyjesz naprawdę.

    • 19:59

      ^kasjel przez sen całuje własną rękę...

    • 19:01

      Wrogów mam od chuja ale żadnego nie znam...

    • 15:38

      Żałosne.

    • 15:33

      Nic nie przywróci mnie do życia...

    • 15:29

      Dopiero zobaczyłam, że ^kasjel wysyłał mi jakieś zdjęcia ze skype... siedzę i ryczę ze śmiechu... jaka morda!

    • 15:27

      [^kasjel] Teraz sam go nakurwiasz. :D

    • 15:24

      Bardzo chcę z nim pogadać.

    • 15:20

      Być może dzisiaj będę w domu... jeśli w ogóle to domem nazwać można.

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 21:30

      Dowiedziałam się od dziadka, że komputery śmierdzą.

    • 21:26

      [^sunam] Zawsze to znajomych więcej! <joke>

    • 21:09

      Jutro do mnie ^kasjel przyjedzie... może...

    • 15:35

      Czytam dla dziadka, o barankach, które urodziły się w Boże Narodzenie, a ten się mnie pyta czy żywe... nie, #kurwa, plastikowe się urodziły!

    • 15:30

      Przydałoby się jakoś wyglądać.

    • 15:28

      [^sunam] Nie znalazła, bo wcześniej już widziała, ale dodała do znajomych... w sumie... jakoś odruchowo i nie wiem dlaczego.

    • 12:48

      [^yourapple] I’ve come so far,I'm behind again.

    • 12:46

      I know the way, tbut I faulter... I’ve seen so much, I’m blind again... All that I wanted were things I had before...

    • 12:40

      #Lubieto.

    • 11:42

      There was shadows of the death... Got out alive but with scars I can't forget. Do you think the silence makes a good man convert?

    • 11:34

      #Słucham, #yourapplesłucha: